Nauka języka obcego może być dla dziecka wyzwaniem – zwłaszcza jeśli kojarzy mu się wyłącznie z nudnym wkuwaniem słówek i gramatycznych zasad przed sprawdzianami. Warto je jednak motywować, ponieważ porozumiewanie się kilkoma językami stwarza wiele nowych możliwości w życiu prywatnym, a w przyszłości również w zawodowym. Należy się więc starać, by dziecko nie traktowało nauki jako przykrego obowiązku – wtedy łatwo i szybko może się do niej zniechęcić. Jak to zrobić? Najważniejsze jest dostosowanie metod nauki do wieku, temperamentu i zainteresowań pociechy!

Codzienny kontakt z językiem

Najskuteczniejszą metodą nauki języka jest immersja, czyli „zanurzenie się” w nim na co dzień. Właśnie w taki sposób uczymy się swojego języka ojczystego – dorastając w posługującej się nim społeczności, po prostu przyjmujemy go jako swój. Jeśli tylko masz taką możliwość, otaczaj dziecko językiem, którego się uczy – na przykład oglądając bajki czy filmy bez dubbingu lub wspólnie śpiewając piosenki. W ten sposób nie tylko będzie szybko łapać nowe zwroty i struktury, lecz także zacznie myśleć w języku, z którym ma do czynienia. Obcy język stanie się dla niego czymś zupełnie zwyczajnym, codziennym.

Osłuchanie się z językiem powoduje, że zaczynamy automatycznie rozpoznawać jego melodię i gramatykę, co bardzo ułatwia naukę w szkole. Można też ustawić dany język w telefonie, tablecie czy na komputerze – to niby drobiazg, a jednak pomaga. Dobrym pomysłem jest też wprowadzenie w domu prostych rozmówek w języku obcym dotyczących codziennych spraw – bez presji, przymusu i wrażenia „odpytywania”.

Nauka przez zabawę – gry, ćwiczenia i aplikacje językowe

Hasło „nauka przez zabawę” znamy chyba wszyscy. Choć jako dorośli często zapominamy o tym aspekcie we własnym życiu, neuronauka wyraźnie dowodzi, że to jedyny naprawdę skuteczny sposób na trwałe opanowanie wiedzy i umiejętności. Mechanizm jest niezwykle prosty – mózg uczy się najlepiej, kiedy jest zrelaksowany i zaangażowany w proces, nigdy w dużym stresie. Nadzwyczaj łatwo jest to wykorzystać – postaw na gry, zabawy i językowe doświadczenia, które wciągają i cieszą, ucząc tylko przy okazji.

Na rynku istnieje mnóstwo aplikacji, które angażują niczym najlepsza gra komputerowa, a przy okazji uczą nowych słówek i zasad gramatycznych. Aplikacje takie jak Duolingo, Memrise, czy LingQ zamieniają naukę w wyzwanie, w którym można zdobywać punkty i odblokowywać kolejne poziomy. Warto też sięgać po gry planszowe, kalambury czy memory z obcymi słówkami. Można wpleść język obcy w codzienne zabawy i czynności – na przykład wspólne gotowanie z przepisami w obcym języku albo zabawa w zagraniczny sklep.

Pokazuj praktyczne cele – po co warto się uczyć języka?

Nauka dla samej nauki czy oceny w dzienniku to dla wielu dzieci żadna motywacja. Jeśli nie widzą konkretnego celu, szybko tracą zainteresowanie. Zresztą podobnie wygląda to u dorosłych – kto lubi się angażować w działania, które wydają się nie mieć sensu, jeśli w dodatku są nudne i czasochłonne? Właśnie dlatego warto znaleźć prawdziwy powód do nauki – coś, co sprawi, że język stanie się dla dziecka naprawdę przydatny. Może to być perspektywa wakacyjnego wyjazdu, na którym będzie mogło samo zamawiać swoje ulubione dania w lokalnej restauracji, albo lepsze wyniki w grze online wymagającej komunikacji z graczami z całego świata.

A może Twoje dziecko uwielbia jakiegoś zagranicznego twórcę i chciałoby lepiej rozumieć jego filmy czy książki? Lub fascynuje się tematyką, o której więcej i dokładniej piszą zagraniczne strony? To znakomita motywacja! Dobrym pomysłem może być też korespondencja z rówieśnikami z innego kraju – można znaleźć pen-pala (czyli przyjaciela do pisania listów) lub skorzystać z aplikacji umożliwiających rozmowy z native speakerami.

Kursy i korepetycje – dodatkowe wsparcie w nauce

Zachęcając, motywując i czyniąc poznawanie obcego języka atrakcyjnym, nie zapominajmy, że nawet mimo szczerych chęci nie każde dziecko poradzi sobie znakomicie z nowym językiem. Czasem brakuje systematyczności czy umiejętności zrozumienia zasad gramatycznych. W takich przypadkach dobrym rozwiązaniem są kursy językowe lub korepetycje. Dziś wielu dobrych lektorów potrafi nie tylko przedstawiać materiał, lecz także docierać do ucznia, na bieżąco dostosowywać naukę do jego potrzeb i możliwości, intrygować i angażować.

Wiele dostępnych kursów oferuje nowoczesne metody nauki, oparte na konwersacjach i praktycznych ćwiczeniach, podczas których łatwiej jest się przełamać. Jeśli uczęszczanie do szkoły językowej wydaje się przesadą, można zacząć od luźniejszych zajęć zdalnych lub korepetycji raz w tygodniu. Czasem wystarczy nawet kilka spotkań, by przełamać lęk przed mówieniem i pokazać dziecku, że język obcy może być łatwiejszy, niż się wydaje.

Bądź wsparciem – motywuj, ale nie zmuszaj

Na koniec najważniejsza zasada – motywacja nie może się zamienić w presję! Jeśli dziecko czuje, że musi się uczyć „bo tak trzeba”, szybko się zniechęca. Jako rodzice powinniśmy być wsparciem, ale nie kontrolerami i nadzorcami. Zamiast tego chwalmy nawet za najmniejsze postępy – nauka języka to proces, a każdy nowy zwrot czy słowo to kolejny mały kroczek naprzód. Jeśli dziecko zrobi błąd, nie poprawiaj go od razu, ale zachęcaj do dalszego rozwoju – niech czuje, że liczy się postęp, a nie perfekcja.

Możesz się też uczyć razem z dzieckiem – wspólne powtarzanie słówek, oglądanie filmów czy rozwiązywanie quizów, a nawet krótkie wycieczki na wydarzenia, podczas których można używać języka w praktyce, to dobra okazja do budowania pozytywnych skojarzeń. Pamiętaj, że kluczem jest konsekwencja, przyjazna atmosfera i motywacja z wewnątrz.